Fragment fresku w kaplicy w Zuchwil autorstwa Tadeusza Fuss-Kadena, 1942, photo Agata Knapik, 2025
Licence: CC BY-SA 4.0, Source: Instytut Polonika, Conditions d\'autorisation
Photo montrant Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem
Klamka z herbem Warszawy, kaplica w Zuchwil, proj. Tadeusz Fuss-Kaden, 1942, photo Agata Knapik, 2025
Licence: CC BY-SA 4.0, Source: Instytut Polonika, Conditions d\'autorisation
Photo montrant Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem
Klamka z herbem Krakowa, kaplica w Zuchwil, proj. Tadeusz Fuss-Kaden, 1942, photo Agata Knapik, 2025
Licence: CC BY-SA 4.0, Source: Instytut Polonika, Conditions d\'autorisation
Photo montrant Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem
Ozdobna krata, kaplica w Zuchwil, proj. Tadeusz Fuss-Kaden, 1942, photo Agata Knapik, 2025
Licence: CC BY-SA 4.0, Source: Instytut Polonika, Conditions d\'autorisation
Photo montrant Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem
 Soumettre des informations supplémentaires
ID: POL-002968-P/195816

Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem

ID: POL-002968-P/195816

Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem

Tadeusz Fuss Kaden urodził się 15 września 1914 w Krakowie. Jako nieślubne dziecko Kazimierza Kadena seniora (1861-1917) - lekarza pediatry, właściciela uzdrowiska w Rabce, przyjął nazwisko po matce - Wiktorii Fuss (1880-1948), i dopiero w dorosłym życiu mógł posługiwać się drugim nazwiskiem ojca. 

Tadeusz jako trzylatek został przekazany pod opiekę swojej starszej, przyrodniej siostry, Heleny Kaden-Wieczorkowskiej (1890-1952) i jej męża Jana Wieczorkowskiego (1891-1950). Przybrana rodzina zapewniła mu odpowiednie wykształcenie oraz zaszczepiła zainteresowanie sztuką. W ich domu wisiały obrazy Kossaków, Malczewskiego, Pronaszków czy Matejki, a częstymi gośćmi podczas rodzinnych przyjęć byli sławni w okresie międzywojennym artyści i literaci. Tadeusz od najmłodszych lat interesował się także fotografią, miał nawet swoją ciemnie i wraz ze swoim przyrodnim bratem Janem, wykonywali samodzielnie odbitki. 

Tadeusz po ukończonej edukacji w prywatnym gimnazjum dr Wieczorkowskiego, rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, następnie w warszawskim Instytucie Propagandy Sztuki oraz na Akademii Sztuk Pięknych we Florencji. 

Podczas II wojny światowej dołączył do 2 Dywizji Strzelców Pieszych pod dowództwem gen. bryg. Bronisława Prugar-Ketlinga, wraz z którą, w 1940 roku został internowany w Szwajcarii. W tej samej dywizji znajdowali się również tacy artyści jak Maciej (Mathis) Piotrowski czy Zygmunt Stankiewicz, z którym Tadeusz nawiązał przyjacielską relację. Wraz z tym ostatnim znalazł się w obozie w Büren, gdzie, jak pisze Stankiewicz: „Pilnowali nas żołnierze szwajcarscy z karabinami maszynowymi, psami i wieżą obserwacyjną”. Tadeusz, mający wówczas stopień plutonowego podchorążego, dostał w 1940 roku pracę jako ilustrator w „Gońcu Obozowym” - oficjalnym organie prasowym żołnierzy 2 DSP, które było w owym czasie jedynym pismem polskim w Szwajcarii. Na łamach tego pisma miały pojawiać się między innymi sprawozdania z ważniejszych wydarzeń oraz z życia obozowego, Ewangelie na niedzielne kazania, artykuły historyczno-rocznicowe, listy żołnierskie, czy fragmenty literatury pięknej. 

W 1941 roku Tadeusz trafił do obozu uniwersyteckiego w Winterthur, gdzie został asystentem na Wydziale Architektury u profesora Gislera z Politechniki Zuryskiej ETH. 

Rok później, wraz z innymi artystami 2 DSP: Zygmuntem Stankiewiczem, Janem Lewińskim, Zbigniewem Bemem, Pawłem Polachowskim oraz Tadeuszem Tomaszewskim, pracował przy renowacji XVI wiecznej kaplicy w Zuchwil - miejscu upamiętnienia generała Tadeusza Kościuszki. Zrealizował wówczas fresk przedstawiający scenę Bożego narodzenia. Stajenkę otacza sceneria rajskiej flory i fauny, która mogłaby przywoływać skojarzenia z polskim krajobrazem i jej rytmem siewów i żniw. Ze wszystkich stron rolnicy i chłopi w góralskich strojach a także internowani polscy żołnierze składają hołd Matce Boskiej z Dzieciątkiem. Fresk, przypominający malarstwo prymitywne o żywych, pastelowych kolorach, wykonany był temperą woskową w neoimpresjonistycznej technice puentylizmu. 

Dla tejże kaplicy Tadeusz zaprojektował także ozdobne klamki z herbem Warszawy oraz z herbem Krakowa oraz cztery rzeźbione motywy krat w oknach wykonanych w kutym żelazie i przedstawiające feniksa powstającego z popiołów, Madonnę z Dzieciątkiem, skrzydła anioła z koroną oraz tarczę ułana z pióropuszem. 

Pomimo artystycznych zleceń oraz możliwości kontynuowania edukacji, 4 listopada 1942 roku Tadeusz wraz z Zygmuntem Stankiewiczem i Janem Lewińskim podjęli decyzję o ucieczce z obozu, argumentując następująco: 

Nie możemy siedzieć tu, w Szwajcarii, odizolowani od naszych współobywateli i innych towarzyszy broni, którzy walczą na wszystkich frontach za.

Ucieczka niestety zakończyła się niepowodzeniem i wszyscy trzej trafili do więzienia na 4,5 miesiąca odsiadki. Do obozu w Winterthur powrócili 16 marca 1943 roku. 

Po zakończeniu wojny Tadeusz Fuss Kaden pozostał w Szwajcarii na następnych kilka lat. W 1947 roku stworzył, ważącą dwie tony mozaikę przedstawiającą „Czarnego Chrystusa” w kościele w Bellach. Do tego celu sprowadził 125 kg kamieni mozaikowych z Wenecji, a całość wykonał w Nicei, gdzie ówcześnie przebywał. Dzieło o wymiarach 3,30 x 2,40m, po osiemnastu miesiącach cierpliwej pracy, zostało przetransportowane do kościoła w Szwajcarii. Imponująca mozaika przedstawia ukrzyżowanego Jezusa z rozpostartymi ramionami pod którymi znajdują się Maria i Jan Chrzciciel. 

W czasie swojego pobytu w Szwajcarii Tadeusz miał kilka wystaw w Winterthur (1943-1945), Solothurn (1947, 1949), w Bern (1948), oraz w Zurychu (1951). 

W 1948 na dobre opuścił Szwajcarię i przeniósł się do Francji, gdzie mieszkał w Nicei i w Paryżu. W tym samym roku 1948 urodził mu się syn - Jean-Claude z pierwszego małżeństwa ze szwedzką dziennikarką. Nie utrzymywał z nim stałego kontaktu, a o jego samobójczej śmierci (w wieku 34 lat wyskoczył z czwartego piętra) dowiedział się listownie od swojej byłej żony. 

We Francji podjął studia architektoniczne, wielokrotnie wystawiał swoje prace (m.in. Gallery Gui Blanchard, 1950 Nicea; Galerie Bernheim-Jeune, 1950 Paryż; L’art. Club, 1951 Nicea). Tam też jego kariera artystyczna nabierze rozmachu. W 1951 oraz w 1952 roku zajął pierwsze miejsca podczas Union Méditerranéenne pour l’Art Moderne. 

Posypią się nagrody i propozycje wspólnych wystaw z największymi, jak Picasso, Chagall, Matisse, Renoir, Poliakoff. Po sukcesie w paryskiej galerii Edouarda Loeba zaproszą go kuratorzy z Londynu, Nowego Jorku, Monachium, Sztokholmu. Ale zanim to nastąpi będzie klepał biedę, próbując żyć ze sprzedaży obrazów.

Po ukończonych studiach wyjechał na Majorkę, gdzie w latach 60. utworzyła się specyficzna bohema artystyczna. Szczególnie upodobał sobie miejscowość Puerto de Andratx. Tam też pozostał już do końca swojego życia, wraz ze swoją życiową partnerką Paquitę z rodziny Verów. Jej ojciec Ramón Vera - rybak o zamiłowaniach malarskich, który po krótkiej praktyce u Tadeusza zaczął wystawiać swoje obrazy i cieszyć się powodzeniem, podarował parze kawałek ziemi, aby na niej artysta mógł wybudować dom. Doświadczenie zaprojektowania a potem zrealizowania swojej willi okazało się na tyle satysfakcjonujące, że Tadeusz zajął się działalnością architektoniczną. Zaczął realizować zamówienia dla przyjeżdzających do Majorki artystów, którzy pragnęli zaznać na wyspie odpoczynku. 

„…wspólnymi cechami jego domów są prostota i poszanowanie krajobrazu. Budynki wtapiają się w otoczenie i okalającą je zieleń”. 

Pomimo swojej działalności architektonicznej, Tadeusz nie zaprzestał tworzenia sztuki. Jego obrazy, najczęściej olejne, przedstawiały głównie abstrakcyjne kompozycje. Z czasem w swojej twórczości zaczął wykorzystywać takie materiały jak cement, gips, żywica czy zardzewiałe blachy. Niemiecki krytyk i historyk sztuki Will Grohmann, z okazji pierwszej amerykańskiej wystawy Tadeusza w nowojorskim Brtha Schaefer Gallery (1962), o jego sztuce pisze następująco: 

Już wcześniej Tadé rozumiał potencjał ukryty w rzeczach codziennego użytku - w resztkach używanych i zużytych przedmiotów. Dziś włącza je do swoich obrazów o architektonicznej strukturze, które można by nazwać tableaux muraux. Wykorzystuje zardzewiałe blachy, resztki starych drzwi czy pieca, a także drewno i deski znalezione na ulicy czy w młynie. Tak powstały jego monumentalne płótna, tworzone tak drobiazgowo jak późno kubistyczne obrazy, łączące kolaże różnych materiałów i malowanych elementów”. 

Sztuka Tadeusza została doceniona i wystawiana na wielu indywidualnych wystawach na świecie m.in. w Nowym Jorku (Bertha Schaefer Gallery, 1962), w Londynie (Marlborough Gallery,1961), w Sztokholmie (Svea Galleriet, 1965) i w Paryżu (Gallery Edouard Loeb, 1963). Do kręgu jego bliskich przyjaciół zaliczyć można Joana Miro, Romaina Gary’ego, Petera Ustinova, Gerbranda Bakkera natomiast jego prace nabywały takie osobistości jak Samuel Beckett, Artur Rubinstein, Will Grohmann czy Raoul Lévy. 

Pomimo wielkiego sukcesu jakim cieszyły się obrazy Tadeusza, artysta postanowił spróbować swoich sił w innej dziedzinie sztuki. Zaczął realizować drewniane rzeźby „przypominające wyimaginowane owady lub pozaziemskie istoty”. 

Na początku mam tylko ogólny zarys tego, co chcę zrobić. Najciekawsze jest dopiero potem, gdy rozwija się dialog prowadzony z kawałkiem drewna, kiedy spod dłuta wyłaniają się kształty, powstają skojarzenia, kiedy nie wiadomo już, czy to ja tworzę formy… czy to one, narzucają mi konkretne działania. 

Tadeusz Fuss-Kaden oddał się całkowicie swojej twórczości, którą wyrażał poprzez malarstwo, rzeźbę, architekturę a nawet samo życie. Kiedy II wojna światowa „wyrzuciła” go w świat, nie obce były mu trudy i niepewności losu, także związane z zawodem artysty. 

Niepewność sytuacji, w której się znajduję - ‘niepewność jutra’ jak się mówi - nie sprawia mi bynajmniej przykrości - przeciwnie, właśnie fakt, że zupełnie nie wiem, czy za miesiąc będę w Genewie, Afryce, czy na Majorce, czy będę mógł spokojnie malować, czy też będę zmuszony robić bądź co, aby się odżywić - sprawia mi całkiem specyficzną przyjemność, ożywiając poczucie egzystencji. Nie mam czasu na zasypianie w wygodnej pewności.

Tadeusz do końca swojego życia utrzymywał kontakt ze swoją przybraną rodziną w Polsce, często też odwiedzał swoje rodzinne miasto Rabkę. W licznej korespondencji, która zachowana jest w rodzinnym archiwum rodziny Wieczorkowskich, opisywał swoje życie na obczyźnie. Artysta zmarł 16 listopada 1985 roku w wieku 71 lat w Andratx na Majorce.

Katalog

(katalog opracował Bartłomiej Gutowski)

„Untitled (painted collage)” (Bez tytułu [kolaż malarski])
1960
Olej z dodatkiem cementu na panelu ze sklejki
83,2 x 102,9 cm (wymiary w oprawie)
Brooklyn Museum, Nowy Jork / USA
Nr inw.: 67.204.4
Obiekt klasyfikowany w kolekcji jako „Painting”; w opisie medium podkreślono użycie cementu w warstwie malarskiej. 
Karta obiektu w kolekcji Brooklyn Museum

Praca sytuująca się w powojennym nurcie malarstwa materii, w którym obraz przestaje być nośnikiem iluzji, a staje się obiektem o własnej, „architektonicznej” fakturze. Włączenie cementu do medium to ślad pracy, oporu i ciężaru, jakby obraz powstawał jako rodzaj reparacji, spajania, naprawy. To malarstwo, które rozgrywa się na granicy między kompozycją a konstrukcją, jego znaczenie rodzi się w materii.

„Composition” (Kompozycja)
1958
Olej i kolaż na papierze
31,8 x 43,2 cm (wymiary w oprawie)
Picker Art Gallery Collections (Colgate University), Hamilton, Nowy Jork / USA
Nr inw.: 1966.1.214
eMuseum Colgate University

W tej realizacji kolaż nie jest dodatkiem do malarstwa, lecz metodą organizacji obrazu. Fragmentaryczność materiału (papier) i jego montaż z warstwą malarską tworzą strukturę o charakterze palimpsestu: obraz składa się z nałożeń, przesunięć i cięć, w których istotna jest zarówno konstrukcja, jak i „pamięć” powierzchni. W perspektywie biograficznej emigracji i powojennej rekonstrukcji języków artystycznych można ją czytać jako model myślenia o obrazie jako formie nieciągłej, zbudowanej z resztek, a zarazem konsekwentnie porządkowanej.

„Composition” (Kompozycja)
1961
Pigmenty z warstwą zaprawy/gipsu oraz kolaż z metalowych płytek, papier, na panelu drewnianym
80,5 x 101 cm
Kolekcja Centre national des arts plastiques (FNAC/CNAP); Saint-Étienne / Francja
Nr inw.: identyfikator rekordu CNAP: 140000000026547
Sygnatura: S.B.G.: Tadé; S.D.R.: Tadé
Rekord w publicznym katalogu

Obiekt konsekwentnie rozwija logikę „obrazu-rzeczy”: pigmenty z zaprawą gipsową, włączenie metalu i papieru oraz podłoże drewniane tworzą reliefowy układ, w którym malarstwo funkcjonuje jako praktyka budowania, nie przedstawiania. Materiał determinuje odbiór powierzchnia staje się polem tarcia i akumulacji, a kompozycja przyjmuje charakter quasi-konstrukcyjny. 

„Der schwarze Christus” (Czarny Chrystus)
Ok. 1947 (datowanie przybliżone na podstawie kontekstu i przywołanych materiałów prasowych)
mozaika, pochodzenie materiału z Wenecji
Pfarrkirche Dreifaltigkeit (Dreifaltigkeitskirche), Bellach, Szwajcaria
Monumentalne „altarbild” w prezbiterium, przedstawienie Chrystusa na krzyżu
Artykuł „Der schwarze Christus. Das Altarmosaik des Polen Tadeusz Fuss in der Pfarrkirche von Bellach” (Kirchenblatt 1/2012)

Mozaika ołtarzowa w Bellach stanowi przykład powojennej sztuki sakralnej, która operuje tradycyjnym medium, ale poszukuje nowego tonu ikonograficznego i afektywnego. Figura „Czarnego Chrystusa”  to gest  przesunięcia względem normatywnej europejskiej wizualności. Akcentuje odmienność i intensywność cierpienia, unikając sentymentalizacji. Dzieło można interpretować jako próbę stworzenia obrazu wspólnotowego po katastrofie, takiego, który nie tyle „uspokaja”, ile utrzymuje napięcie.

Malowidło ścienne na sklepieniu w polskiej kaplicy
1941–1942 (w ramach przebudowy/aranżacji kaplicy; konsekracja/oddanie kaplicy: 1 XI 1942)
Polenkapelle (Polenanlage), Zuchwil / Szwajcaria (Hauptstrasse 32)
Malowidło wykonane przez internowanych polskich artystów; źródła podkreślają wątek konfliktu o formę ołtarza oraz fakt, że w fresku sklepiennym Tadeusz Fuss-Kaden sportretował proboszcza Oskara Stampfli jako diabła. Broszura PDF „Polenanlage” (opis fragmentu o fresku i „diable”)

Realizacja w Zuchwil powstaje w szczególnej sytuacji internowania, co przesądza o jej wielowarstwowości. Jest równocześnie obrazem dewocyjnym, zapisem życia wspólnoty i polem negocjacji z lokalną instytucją kościelną. Przekazy o wprowadzeniu portretowego motywu „diabła” (związane z osobą proboszcza) wskazują, że malowidło nie było wyłącznie projektem dekoracyjnym, lecz zawierało element polemiczny. Stanowi świadectwo napięć i relacji władzy, które obraz potrafi kodować nawet w przestrzeni sakralnej. Z perspektywy historii sztuki emigracyjnej to materiał ważny, bo pokazuje, jak praktyka artystyczna funkcjonuje w warunkach przymusowej tymczasowości i społecznej kontroli.

Related persons:

Creator:

Tadeusz Fuss-Kaden (malarz; Polska, Szwajcaria, Francja, Hiszpania)(aperçu)

Bibliography:

  • B. Chomatowska, „Miasto dzieci świata”, Wołowiec 2024
  • H. Fedeli, R. Stampfli, „Der Schwarze Christus”, [w:] „Kirchenblatt für römisch-katholische Pfarreien im Kanton Solothurn” nr.1, 2012: https://www.yumpu.com/de/document/read/6440364/der-schwarze-christus-kir.chenblatt
  • W. Grohmann, „Tadé”, [kat.wystawy] Bertha Schaefer Gallery, April 23-May 19, 1962, New York, 1962
  • P. Stanek, „Pismo na miarę możliwości? «Goniec Obozowy» 2 Dywizji Strzelców Pieszych w Szwajcarii 1940-1945”
  • B. Świtalska-Starzeńska, „Poselstwo RP w Bernie i jego wpływy na szkolnictwo polskie typu wyższego na terenie Szwajcarii w latach 1940-1942”, Instytut Solidarności i Męstwa w Warszawie, „Rozprawy z Dziejów Oświaty”, t. LVIII, 2021
  • T. Zaniewska, „Arystokracja ducha. Od wspólnoty rodzinnej do wspólnoty światowej. Rozmowy z artystą rzeźbiarzem i filozofem Zygmuntem Stankiewiczem”, Białystok 2003
  • T. Zaniewska, „Szkolnictwo polskie w Szwajcarii w czasie II wojny światowej”, Prace Komisji Historii Nauki Polskiej Akademii Umiejętności, t. VI, 2004
  • P. Zielony, T. Ackermann, R. Pawłowski, „Polskie ślady w Solurze i Zuchwilu: polnische spuren in Solothurn und Zuchwil”, Warszawa-Solura 2022

Publication:

10.12.2025

Last updated:

02.03.2026

Author:

Agata Knapik
voir plus Texte traduit automatiquement
Szczegółowy mural w pastelowych kolorach przedstawiający scenę pastoralną. Postacie w tradycyjnych strojach, zwierzęta i drzewa są rozmieszczone w całej kompozycji, tworząc żywy, teksturowany krajobraz. Photo montrant Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem Galerie de l\'objet +3
Fragment fresku w kaplicy w Zuchwil autorstwa Tadeusza Fuss-Kadena, 1942, photo Agata Knapik, 2025
Brązowa klamka z reliefem syreny trzymającej miecz i tarczę, zamontowana na drewnianych drzwiach. Tarcza zawiera szczegółowy emblemat. Photo montrant Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem Galerie de l\'objet +3
Klamka z herbem Warszawy, kaplica w Zuchwil, proj. Tadeusz Fuss-Kaden, 1942, photo Agata Knapik, 2025
Ozdobny element z brązu z reliefem zamku i orła, zamocowany na drewnianej powierzchni. Photo montrant Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem Galerie de l\'objet +3
Klamka z herbem Krakowa, kaplica w Zuchwil, proj. Tadeusz Fuss-Kaden, 1942, photo Agata Knapik, 2025
Okno z ozdobnymi kratami żelaznymi o skomplikowanych wzorach, obok doniczka z różowymi kwiatami. Przed oknem stoi stojak z broszurą. Photo montrant Tadeusz Fuss-Kaden - twórczość poza krajem Galerie de l\'objet +3
Ozdobna krata, kaplica w Zuchwil, proj. Tadeusz Fuss-Kaden, 1942, photo Agata Knapik, 2025

Projets connexes

1
  • Szczegółowy mural w pastelowych kolorach przedstawiający scenę pastoralną. Postacie w tradycyjnych strojach, zwierzęta i drzewa są rozmieszczone w całej kompozycji, tworząc żywy, teksturowany krajobraz.
    Katalog poloników Afficher