domena publiczna
Licencja: domena publiczna, Źródło: Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa, Warunki licencji
Fotografia przedstawiająca Z kronik polonijnych: Uroczystości 3 maja na całym świecie
domena publiczna
Licencja: domena publiczna, Źródło: Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa, Warunki licencji
Fotografia przedstawiająca Z kronik polonijnych: Uroczystości 3 maja na całym świecie
domena publiczna
Licencja: domena publiczna, Źródło: Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa, Warunki licencji
Fotografia przedstawiająca Z kronik polonijnych: Uroczystości 3 maja na całym świecie

Z kronik polonijnych: Uroczystości 3 maja na całym świecie

Z kronik polonijnych: Uroczystości 3 maja na całym świecie

Kronika polonijna w czasopiśmie „Wieści z Polski”. W tym numerze niemal wszystkie noty prasowe poświęcone sa rozlicznym uroczystościom z okazji 3 maja - od Anglii i inne państwa europejskie, przez Kanadę po Kubę i Palestynę. Oprócz tego wspomniana jest nieco szerzej kolonia polska w Urugwaju (Źródło: „Wieści z Polski”, Warszawa 1933, R: 7, nr 5, s. 18-23, za: Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa).

Uwspółcześniony odczyt tekstu

 

Z kronik polonijnych: Uroczystości 3 maja na całym świecie

„Obchód narodowy w Londynie” w niedzielę 7 maja

Obchód 142. rocznicy Konstytucji 3 Maja wypadł w tym roku w Londynie imponująco. Po raz pierwszy brali w nim udział nasi rodacy z Manchesteru. Na zaproszenie zarządu Towarzystwa Polsko-Katolickiego przybyło aż 23 członków tamtejszego Koła Polskiego ze swoim prezesem, panem Szpakiem na czele, wszyscy strojni w polskie kokardki, aby zamanifestować swoje uczucia i pokrzepić ducha narodowego. 

Mimo niepogody, o godzinie jedenastej kościół wypełnił się po brzegi. Kazanie okolicznościowe wygłosił ks. Rektor, po czym przy ołtarzu tonącym w klombach białych i czerwonych róż i bzów odbyła się msza św., podczas której chór kościelny wykonał kilka pięknych pieśni polskich na głosy. Rzewne „Zdrowaś Mario” układu ks. Chlondowskiego na solo i organy, odśpiewane z odczutym pietyzmem przez pannę Janinę Tomaszewską, wycisnęło niejednemu z obecnych, zwłaszcza naszym gościom z Manchesteru, którzy już dawno, a może nigdy nie słyszeli tak pięknych pieśni polskich, łzy z oczu. Na zakończenie odśpiewano „Boże coś Polskę”. 

Podczas nabożeństwa wyraźne wzruszenie odbijało się na twarzach naszych gości. Biedni, mieli i oni kiedyś swój własny kościółek, dziś najlepiej może odczuwają, czym dla Polaka na obczyźnie jest kościół polski i jak go cenić należy. Po obiedzie spożytym wspólnie z członkami zarządu Tow. Polsko-Katol. i ks. Rektorem wśród miłego rodzinnego nastroju już niebo wypogodziło się na dobre, toteż wszyscy wybrali się grupami, aby zwiedzić miasto. Po nabożeństwie majowym odbył się w sali klubowej wieczorek muzyczno-deklamacyjny. Obszerna sala z trudem mogła pomieścić wszystkich. 

Wieczorek zagaił w zastępstwie pana Ambasadora, który z powodu choroby nie mógł brać udziału w uroczystościach, pan radca Wszelaki, po czym zabrał głos przew. ks. Magrath, Irlandczyk, szczery przyjaciel Polski. Zapanowało pewne zdziwienie, jak to, na polskim obchodzie język angielski? Nie znaczy to, aby w Londynie zabrakło prelegentów polskich, ale zarząd Tow. celowo wprowadził tę zmianę w programie, aby i obecni Anglicy, i młodzi, którzy nie znają dostatecznie języka polskiego, skorzystali z odczytu i usłyszeli coś o Polsce. Ks. Magrath mówił świetnie, najlepszy Polak-patriota nie mówiłby lepiej, mówił z zapałem, z nadzwyczajną znajomością historii Polski, mówił z serca, bo Polskę poznał osobiście w roku 1927 i pokochał ją szczerze, toteż słuchacze wynagrodzili go przy końcu burzą oklasków, a było wśród nich kilku reporterów miejscowych pism, którzy skrzętnie notowali ważniejsze zdania odczytu. 

Po przerwie zabrał jeszcze głos pan Konsul Hulanicki, aby powitać tak liczne zebranie, a osobliwie naszych miłych gości. Opowiadał o swoich wrażeniach z ostatniego pobytu w polskiej kolonii manchesterskiej, jak od pewnej staruszki otrzymał jednego szylinga na papierosy, którego dotąd przechowuje jako najcenniejszą pamiątkę. Twarze naszych gości rozpromieniały na wieść, że i w Manchesterze powstanie w najbliższym czasie Konsulat Polski. W dalszym ciągu panna Janina Tomaszewska odśpiewała cztery pieśni polskie układu prof. Nowowiejskiego, a panna Urynkiewiczówna odegrała przy akompaniamencie małej orkiestry smyczkowej wiązankę pieśni polskich. 

Wszyscy odczuli polską krew i nadzwyczajne piękno naszych pieśni, niestety coraz bardziej na obczyźnie zapoznawanych, toteż artystki wynagrodzono hucznymi oklaskami. Po odśpiewaniu hymnu narodowego nastąpiła wspólna zabawa i pożegnanie gości, których gromadnie odprowadzono do stacji. Na wieczorku, który długo pozostanie w pamięci wszystkich, byli obecni pan radca Ambasady Wszelaki, konsulostwo Hulaniccy, pan Filcek, pan Wierzbicki i inni. 

„Trzeci Maja w Nicei”

Rok rocznie kolonia polska w Nicei obchodzi uroczyście święto narodowe. W tym roku oprócz tradycyjnego nabożeństwa w kościele św. Piotra, w którym wzięła udział kolonia polska in gremio, przedstawiciele władz miejscowych i liczna publiczność francuska - odbyło się popołudniu zebranie w salonach Koła Polskiego. Po przemówieniach konsula p. Dumerąueza i prezesa Koła Polskiego p. Podhorskiego, przemówił znany powieściopisarz żydowski, pochodzący z Polski, Szalom Asz. 

Swoje krótkie, ale pełne serdecznej treści przemówienie zakończył słowami: „Miłość do kraju nie wyraża się w sentymencie do krajobrazu - jest ona jak miłość do Boga i wyraża się w miłości człowieka do brata i w ofiarności dla społeczeństwa. Moja wiara w Boga i moja miłość do Polski daje mi to przekonanie, że wielka, wolna Polska nie jest i nie może być zbudowana na nienawiści, lecz na twórczej współpracy wszystkich elementów tej ukochanej ziemi”.

„Trzeci Maja na wychodźstwie we Francji” 

Uroczystość 3 Maja obchodzona była w koloniach polskich w samym dniu albo też, ze względu na to, iż był to dzień pracy we Francji, w najbliższą niedzielę. W Paryżu z powodu remontu kościoła polskiego, uroczyste nabożeństwo odbyło się 3 maja w kaplicy Zakładu św. Kazimierza, najstarszej placówki polskiej we Francji. W nabożeństwie wzięli udział p. ambasador Chłapowski, korpus dyplomatyczny, urzędnicy ambasady i konsulatu generalnego, przedstawiciel prezydenta Republiki Francuskiej oraz licznie zebrana Polonia. 

Nabożeństwo celebrował ks. prał. Lagoda w asyście całego duchowieństwa polskiego z Paryża. Kazanie wygłosił ks. dr Jakubisiak. Po nabożeństwie składał imieniem duchowieństwa polskiego życzenia ks. dr Łuczak. Prasa francuska poświęciła szereg artykułów i uwag naszemu świętu narodowemu i obchodom, niektóre dzienniki dały ilustracje. Również w innych koloniach polskich obchody 3 Maja wypadły bardzo uroczyście. 

„Święto Trzeciego Maja w Jerozolimie”

W święto polskie „Trzeciego Maja” w Domu Polskim, położonym w pobliżu miejsca Męki Pańskiej, w kaplicy odbyło się uroczyste nabożeństwo na intencję Polski. Wysłuchała go miejscowa kolonia polska, przybyła do Świętego Miasta jeszcze przed wojną. Biedna, szara gromadka, rzucona falami losu z dala od ojczyzny, w której młode pokolenie zna Polskę już tylko z opowiadań. Przybył też konsul generalny R. P. dr Kurnikowski, w towarzystwie dyrektora Oddziału P. K. O. w Tel-Awiwie p. Piecha i urzędników konsulatu. 

Po nabożeństwie złożyli obecni życzenia na ręce konsula generalnego Rzeczypospolitej, m.in. pewien ksiądz, Niemiec rodem, drżącym ze wzruszenia głosem oświadczył przedstawicielowi Rzeczypospolitej, iż jest szczęśliwy, iż on, będąc Niemcem, mógł się pomodlić o pomyślność i rozkwit Państwa Polskiego. Następnie udał się konsul generalny dr Kurnikowski wraz z dyr. Piechem i urzędnikami konsulatu generalnego do Wielkiej Synagogi, gdzie staraniem Stow. „Ramban” i Żydów polskich urządzono specjalne nabożeństwo, na które zapraszały wiernych rozlepione po ulicach miasta afisze. 

Przybywającemu do synagogi konsulowi polskiemu zebrane tłumy urządziły żywiołową owację. Na nabożeństwo to przybył specjalnie naczelny rabin Palestyny Kook wraz ze swym orszakiem, jak również bawiący w Jerozolimie naczelny rabin Transylwanii oraz kilku rabinów miejscowych. Modły odprawił głośny kantor Rosenblat z Nowego Jorku, bawiący na występach w Palestynie. Po pierwszej części modłów, wśród głębokiej ciszy, wszedł na podwyższenie naczelny rabin Kook i mówił o roli Polski w chwili obecnej, o stanowisku rządu polskiego wobec Żydów i o tragicznych cierpieniach i przejściach Żydów niemieckich. 

Następnie głos zabrał rabin Sankiewicz, kierownik seminarium talmudycznego w Jerozolimie. Z niezwykłą swadą oratorską skreślił on obraz obecnego położenia Żydów, wyrażając swą wdzięczność rządowi Marszałka Piłsudskiego za ochronę Żydów. Po nabożeństwie odbyło się przyjęcie w Konsulacie, na które zjawili się licznie Żydzi polscy, zamieszkali w Jerozolimie, a nawet goście z Tel-Awiwu i Hajfy. Niespodzianką było przybycie pod budynek Konsulatu Generalnego orkiestry żydowskich niewidomych, która odegrała hymn narodowy polski.

Czas powstania:

1933

Słowa kluczowe:

Publikacja:

22.03.2026

Ostatnia aktualizacja:

06.07.2026
rozwiń
Skan strony czasopisma z naglowkiem Polonja Zagraniczna i tytulem Obchod Narodowy w Londynie oraz kolumnami tekstu i stopka WIESCI Z POLSKI Nr 5 Str 17 Fotografia przedstawiająca Z kronik polonijnych: Uroczystości 3 maja na całym świecie Galeria obiektu +2
domena publiczna
Zeskanowana strona gazety z nagłówkiem Palestyna i tytułem Święto Trzeciego Maja w Jerozolimie oraz kolumną polskiego tekstu o obchodach w Jerozolimie. Fotografia przedstawiająca Z kronik polonijnych: Uroczystości 3 maja na całym świecie Galeria obiektu +2
domena publiczna
Zeskanowana strona czasopisma z dwiema kolumnami polskiego tekstu i nagłówkami Francja Trzeci Maja w Nicei oraz Trzeci Maja na wychodźstwie we Francji. Fotografia przedstawiająca Z kronik polonijnych: Uroczystości 3 maja na całym świecie Galeria obiektu +2
domena publiczna

Załączniki

1

Projekty powiązane

1
  • Skan strony czasopisma z naglowkiem Polonja Zagraniczna i tytulem Obchod Narodowy w Londynie oraz kolumnami tekstu i stopka WIESCI Z POLSKI Nr 5 Str 17
    Polonika przed laty Zobacz