Konkurs Dziedzictwo bez granic Zobacz
Uniwersytet, Tartu (Estonia), domena publiczna
Licencja: domena publiczna, Modyfikowane: tak, Warunki licencji
Fotografia przedstawiająca Uniwersytet w Tartu - polskie ślady
Uniwersytet, Tartu (Estonia), domena publiczna
Licencja: domena publiczna, Warunki licencji
Fotografia przedstawiająca Uniwersytet w Tartu - polskie ślady
Tablica upamiętniająca Stefana Batorego, 2021, Uniwersytet w Tartu, fot. Elżbieta Gałka, 2025 r.
Licencja: CC BY-SA 4.0, Źródło: Instytut Polonika, Warunki licencji
Fotografia przedstawiająca Uniwersytet w Tartu - polskie ślady
Tablica upamiętniająca Stefana Batorego, 2021, Uniwersytet w Tartu, fot. Tomasz Baliński, 2025
Licencja: CC BY-SA 4.0, Źródło: Instytut Polonika, Warunki licencji
Fotografia przedstawiająca Uniwersytet w Tartu - polskie ślady

Uniwersytet w Tartu - polskie ślady

Tartu | Estonia | prowincja Tartu | gmina Tartu
hist. pol., niem. i szw. Dorpat; ros. Dierpt (Дерпт)

Uniwersytet w Tartu - polskie ślady

Tartu | Estonia | prowincja Tartu | gmina Tartu
hist. pol., niem. i szw. Dorpat; ros. Dierpt (Дерпт)
Na najdalszych północno-wschodnich kresach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, w ówczesnym Dorpacie, na polecenie króla Stefana Batorego utworzono szkołę jezuicką. Tak oto w XVI w., dzięki staraniom Polaków, rozpoczęła się uniwersytecka historia dzisiejszej stolicy Estonii. 

Warianty nazwy:

Tartu Ülikool, Uniwersytet Dorpacki, Uniwersytet w Dorpacie

Dawno, dawno temu... - tak rozpoczynają się baśnie, ale tym razem będą to odległe, ale prawdziwe dzieje. A zatem dawno, dawno temu, przed czterema z okładem wiekami, Rzeczpospolita Obojga Narodów sięgała na północnym wschodzie po tereny dzisiejszej Estonii, a w jej skład wchodziły takie województwa, jak parnawskie czy dorpackie. I właśnie w Dorpacie, dziś Tartu, w 1583 roku jezuici założyli Gymnasium Dorpatense. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie przyzwolenie króla Stefana Batorego, któremu zależało nie tylko na rekatolicyzowaniu protestanckich Estończyków, lecz także na krzewieniu wiedzy.

Do historii przeszedł już makaronizm Disce puer latine, ego faciam te mościpanie (Ucz się, chłopcze, łaciny, a ja zrobię cię szlachcicem) - wypowiedziany przez króla do wychowanka szkoły w Zamościu, choć równie dobrze ilustruje on także całość reformatorskich działań polskiego władcy.

Wybór jezuitów na budowniczych dorpackiej uczelni nie był przypadkowy. Z jednej strony szkolnictwo i nauka były nieformalnymi charyzmatami zakonu założonego przez Ignacego Loyolę, z drugiej - mieli oni na tyle dobre układy z władcą, że mogli powołać całą sieć szkół w Rzeczypospolitej.

Polskie ślady nad Rzeką Matką 

Nie dziwi zatem, że po wygranej wojnie z Rosją Batory powierzył właśnie jezuitom edukacyjne zadania w Inflantach. Wtedy też Dorpat otrzymał dwa monarsze podarki - biało-czerwone barwy oraz szkołę wyższą. Wielu współczesnych historyków twierdzi, że otwarcie kolegium było zalążkiem uniwersytetu, choć są i tacy, którzy jego powstanie przesuwają o pół wieku, gdy tymi ziemiami władał już król Szwecji Gustaw Adolf i w 1632 roku ufundował w Dorpacie Universitas Gustaviana.

Spory o chronologię zostawmy jednak specjalistom i jeśli nawet uznają oni, że nie zachodzi łączność między jezuicką szkołą a uniwersytetem, to miłośnicy poloników wciąż będą mieli co robić w tym drugim co do wielkości mieście Estonii. Nad Emajõgi, czyli Rzeką Matką, warto odwiedzić między innymi tzw. krzywy dom, który w 1988 r. odrestaurowali polscy konserwatorzy, a dziś mieści się w nim Muzeum Sztuki Współczesnej, czy też kwaterę na zabytkowym cmentarzu Świętego Jana, gdzie chowano polskich studentów.

Uniwersytet w Tartu - polskie ślady 

Najciekawsze poloniki są jednak w budynkach uniwersytetu. Ruszając na ich oględziny, trzeba pamiętać, że dzisiejsza zabudowa akademii w żaden sposób nie odnosi się do pierwotnej, jezuickiej. Kolegium funkcjonowało do roku 1625. Następnie, już za panowania Szwedów, zamknięto je i w miejsce katolickiej, polskiej szkoły utworzono Universitas Gustaviana. Z czasem Dorpat przeszedł we władanie Rosji, choć największy wpływ na samą uczelnię mieli niemieckojęzyczni Bałtowie. Dziś zespół akademicki liczy ok. 150 budynków, w tym 31 wpisanych jest do rejestru zabytków.

Poszukiwaczy poloników zaintryguje główny gmach. Powstał on w latach 1804-1809 według projektu Johanna Wilhelma Krausego. Budowla ta, wzniesiona w stylu klasycystycznym, z antykizującym tympanonem, portykiem i kolumnadą oraz dwoma skrzydłami bocznymi, najciekawszą dla Polaków pamiątkę skrywa na ostatniej, poddaszowej kondygnacji. Tam bowiem w 1802 r. wydzielono „pomieszczenie specjalnego przeznaczenia” - karcer. Trafiali doń niesubordynowani studenci i - za, zdawałoby się, niewielkie przewiny, np. przetrzymywanie książek z biblioteki - spędzali dwa tygodnie w izolacji. Żakom doskwierała nuda, dlatego też na ścianach karceru zachowały się wyryte, bardzo często polsko brzmiące nazwiska, zapiski czy nie zawsze przyzwoite rysunki.

W uniwersyteckich archiwach zachowała się fotografia takiego autografu wykonanego przez Jana Rodeckiego, polskiego szlachcica urodzonego w 1870 r. w powiecie mińskim, który w latach 1897-1901 studiował medycynę na Uniwersytecie w Tartu. W 1900 r. został on osadzony na cały miesiąc w areszcie za wtargnięcie do mieszkania obcego człowieka. Jan Rodecki był utalentowanym artystą, a w czasie odbywania kary narysował i podpisał w sumie 60 rysunków na ścianie karceru. Niestety, w wyniku pożaru w 1965 r. skrytka ta została prawie całkowicie zniszczona, ale w 2005 r. na jednej ze ścian zachowanego karceru odtworzono jego podpis, aby go upamiętnić.

Pamięci króla Batorego i prezydenta Raczkiewicza 

W głównym budynku uniwersytetu znajduje się też bardziej formalny polonik. To wmurowana w 2005 r. w ścianę południowego skrzydła tablica pamiątkowa zaprojektowana przez estońskiego rzeźbiarza Tauno Kangro. Na prostokątnej tafli z czarnego granitu widnieje metalowa płaskorzeźba przedstawiająca Batorego z mieczem, w tradycyjnej dla niego czapce, zwanej z węgierska magierką. Poniżej wykuto po estońsku i polsku napis:

Stefanowi Batoremu, Królowi Polski i Wielkiemu Księciu Litewskiemu, który po zwycięskiej wojnie z Moskwą o Inflanty (1579-1582) obdarzył Tartu w roku 1583 przywilejami oraz nadał mu prawo używania biało-czerwonych barw. Ufundowane przez króla Stefana Batorego Kolegium jezuickie zapoczątkowało uniwersytecką świetność miasta. W latach 1802-1918, będąc siedzibą Alma Mater Dorpatensis, było miejscem studiów i pracy naukowej ponad 2300 Polaków. Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Tallinie, Tartu, 3 maja 2005 r.

Druga tablica znajduje się w odległości kilkunastominutowego spaceru, w budynku zwanym Iuridicum, a więc na wydziale prawa. W swoistym hallu sławy, wśród innych uznanych absolwentów uczelni, w 2010 r. uwieczniono również Władysława Raczkiewicza. Nie był on jedynym, ale zapewne najważniejszym Polakiem studiującym prawo. Wiele lat później został prezydentem RP na uchodźstwie. Na granitowej tablicy wykuto wizerunek Raczkiewicza w studenckim mundurze, a po prawej stronie umieszczono inskrypcję w językach estońskim, polskim i angielskim: Władysław Raczkiewicz 1939-1947, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. 1909-1911 student prawa Uniwersytetu w Tartu.

Polacy na Uniwersytecie w Tartu 

Władysławowi Raczkiewiczowi poświęcony jest też panel wirtualnej wystawy w Muzeum Historycznym Uniwersytetu w Tartu. Nie ruszając się z domu, możemy zapoznać się z krótkimi notami biograficznymi i archiwalnymi zdjęciami. Innym rodakiem, uhonorowanym w internetowej odsłonie muzeum, jest najsłynniejszy na świecie polski przyrodnik, Benedykt Dybowski - zasłynął w Dorpacie jako uzdolniony ekscentryk, który powołał Braci Mlecznych, czyli klub abstynentów.

Wystawa ma wymiar symboliczny i trzeba pamiętać, że przez kilkaset lat istnienia uczelni do biało-czerwonego miasta zjeżdżał kwiat polskiej młodzieży, by wymienić tylko tuzów: przyrodnika Aleksandra Czekanowskiego czy „odkrywcę Zakopanego” Tytusa Chałubińskiego. Tamtejsza studencka Polonia była na tyle silna i kreatywna, że w 1828 r. stworzyła związek akademicki, z którego wywodzi się dzisiejszy Konwent Polonia - najstarsza współcześnie istniejąca polska korporacja akademicka. Pierwszeństwo chronologiczne należy jednak do założonej w 1816 r. Polonii we Wrocławiu, wówczas Breslau, która nie przetrwała do naszych czasów.

Namacalnym śladem obecności naszych dorpatczyków jest eksponowany w muzeum dekiel Konwentu Polonia, czyli korporacyjne nakrycie głowy. Swój kształt zawdzięcza on tradycji niemieckich korporacji akademickich, od których wywodzi się także model tego rodzaju stowarzyszeń studenckich. Nie jest to jednak maciejówka. Dekiel ma okrągłe denko wykonane z amarantowego sukna, ozdobione białym, gwiaździstym haftem właściwym tej korporacji, czarny, sztywny daszek oraz otok w barwach Konwentu Polonia. Barwy korporacji - amarantowa, błękitna i biała - nie odnoszą się do kolorów narodowych Polski i Estonii, lecz symbolizują Koronę, Litwę i Ruś.

Tartuskie marzenia 

Tartu (Dorpat) to miejsce dla Polaków niezwykłe. Jedni znajdowali tu edukacyjną enklawę, inni, jak Józef Piłsudski, tylko marzyli o studiach w Dorpacie, gdyż władze carskie skutecznie im to uniemożliwiły. Dziś natomiast możemy spacerować po tym najstarszym estońskim mieście, zwiedzić uniwersytecki kampus, zatrzymać się w bibliotece, utworzonej na gruzach historycznej katedry, i w wyobraźni usłyszeć kazanie Piotra Skargi, który bywał w Dorpacie. Szukajmy też kolejnych, nieopisanych jeszcze poloników.

Twórcy:

Tauno Kangro (rzeźbiarz; Estonia)

Czas powstania:

1802 r. - karcer; 1914 r. - czapka studencka; 2005 r. - tablica pamięci Stefana Batorego; 2010 r. - tablica pamięci Władysława Raczkiewicza

Słowa kluczowe:

Publikacja:

09.08.2022

Ostatnia aktualizacja:

28.07.2026

Opracowanie:

Andrzej Goworski, Marta Panas-Goworska

Aktualizacja tekstu:

  • Bartłomiej Gutowski, korekta informacji o Bronisławie Malinowskim, doprecyzowanie stausu Konwentu Polonia, korekty opisu obiektów
rozwiń
Gmach główny Uniwersytetu w Tartu, Estonia, z klasyczną fasadą z portykiem i kolumnami. Na szczycie budynku powiewa flaga. Fotografia przedstawiająca Uniwersytet w Tartu - polskie ślady Galeria obiektu +3
Uniwersytet, Tartu (Estonia), domena publiczna
University of Tartu, current state Fotografia przedstawiająca Uniwersytet w Tartu - polskie ślady Galeria obiektu +3
Uniwersytet, Tartu (Estonia), domena publiczna
Tablica pamiątkowa Stefana Batorego na Uniwersytecie w Tartu, z płaskorzeźbą Batorego z mieczem i napisami w języku estońskim, polskim i węgierskim, zamontowana na białej ścianie. Fotografia przedstawiająca Uniwersytet w Tartu - polskie ślady Galeria obiektu +3
Tablica upamiętniająca Stefana Batorego, 2021, Uniwersytet w Tartu, fot. Elżbieta Gałka, 2025 r.
Tablica pamiątkowa na beżowej ścianie z reliefem mężczyzny w tradycyjnym stroju. Tekst po estońsku i polsku upamiętnia króla Stefana Batorego za założenie kolegium jezuickiego w Tartu w 1583 roku. Fotografia przedstawiająca Uniwersytet w Tartu - polskie ślady Galeria obiektu +3
Tablica upamiętniająca Stefana Batorego, 2021, Uniwersytet w Tartu, fot. Tomasz Baliński, 2025

Projekty powiązane

1
  • Gmach główny Uniwersytetu w Tartu, Estonia, z klasyczną fasadą z portykiem i kolumnami. Na szczycie budynku powiewa flaga.
    Archiwum serii Polonik Tygodnia Zobacz